Featured Post

O odznakach i ZHDK słów kilka

Niedawno pisaliśmy, jak można uzyskać krewkartę oraz legitymacje (z odznakami) Zasłużonego Honorowego Dawcy Krwi (link). Teraz rozwiniemy ten wątek m.in. o kodowanie karty miejskiej w ZTM w przypadku ZHDK I stopnia. Odbiór legitymacji z odznaką Zasłużonego HDK odbywa się w warszawskiej siedzibie PCK, która znajduje się przy ul. Szańcowej 25. Przypomnijmy: w następnym miesiącu od wypisania przez osobę upoważnioną (np. z RCKiK) wniosku o daną odznakę, należy zadzwonić do PCK, czy wniosek dotarł i na kiedy jest przewidziany odbiór osobisty Kiedy odbierzemy odznakę I stopnia (15 litrów krwi u kobiet i 18 litrów krwi u mężczyzn), możemy w ZTM zakodować Warszawską kartę Miejską ze 100% ulgą na przejazdy komunikacją miejską (autobusy, tramwaje, metro; pociągi SKM i KM: dot. I i II strefy biletowej). Jak to wygląda? Możliwość zakodowania uprawnień do bezpłatnych przejazdów istnieje w Punkcie Obsługi Pasażera ZTM przy ul. Żelaznej 61. W przypadku posiadania już wyrobionej karty miejskiej wystarczy posiadać przy sobie dowód tożsamości i legitymację ZHDK I stopnia. W przypadku braku karty miejskiej należy dodatkowo posiadać zdjęcie. Cała procedura trwa niespełna 10 minut, czyli tyle, ile oddawanie krwi Po wszystkim otrzymujemy kartę miejską z „wbitą” ulgą. UWAGA! Ulga do bezpłatnych przejazdów na Warszawskiej Karcie Miejskiej jest ważna przez rok. Po tym czasie trzeba ponownie odwiedzić POP ZTM. Dlaczego warto mieć „wbitą” ulgę na Warszawską Kartę Miejską, skoro można jeździć na legitymacji (Zasłużonego) Honorowego Dawcy Krwi? Z kilku powodów – plastikowa karta jest trwalsza, na ogół mamy ją częściej przy sobie, a dodatkowo ułatwia korzystania z obu linii metra. Tym samym oszczędzamy czas i nerwy czyhając na tzw. bilety wolnej jazdy. Na wszelki wypadek należy trzymać w swoich skarbach kartkę z wypisanymi numerami legitymacji ZHDK i datami ich wystawienia. W przypadku ich zniszczenia/uszkodzenia/zniszczenia będzie łatwiej o wydanie duplikatu. Ponownie apelujemy o rozwagę przy publikacji zdjęć krewkart oraz odznak Zasłużonego HDK (szczególnie I stopnia, która uprawnia m.in. do bezpłatnych przejazdów komunikacją miejską) na portalach społecznościowych. W programie graficznym (nawet Paint) należy zamazać numer legitymacji lub przed zrobieniem zdjęcia zasłonić, np. odznaką. Legitymacje (jak i inne zdjęcia dokumentów publikowane przez nierozważnych użytkowników kart kredytowych, dokumentów tożsamości itp.) są często podrabianie i wykorzystywane w niewłaściwy sposób, przez co można mieć sporo problemów. * lub jej składników (np. płytek/osocza), w przeliczeniu na krew pełną źr. zdjęcia: PCK.org

Read More

Druga edycja „Trasy Czerwonej Nitki” – Szczecin 2017 [RELACJA, ZDJĘCIA]

Posted by krzys | Posted in Aktualności | Posted on 11-06-2017

0

„Czerwona Nitka” ruszyła po raz drugi w historii w Trasę po Polsce w ramach ogólnopolskiej kampanii „Twoja krew, moje życie”. Jej celem jest przede wszystkim dotarcie do jak najszerszej grupy honorowych dawców krwi oraz uświadomienie społeczeństwu potrzeb systemu lecznictwa w zakresie krwi, a także znaczenia systematycznego jej oddawania przez honorowych dawców krwi (zwłaszcza w zbliżającym się okresie wakacyjno-urlopowym). Do Szczecina pojechała blisko 30-osobowa reprezentacja Warszawy z paniami Agatą i Patrycją z Działu Promocji Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa oraz członkami (około)warszawskich klubów HDK, w tym „Krzysia” z Zielonki.

To święto rozpoczęło obchody Światowego Dnia Krwiodawcy, który przypada już 14 czerwca – 149. dzień urodzin Karla Landsteinera: austriackiego lekarza, patologa i immunologa, który na początku XX w. odkrył, że w krwinkach czerwonych występują dwa antygeny, które warunkują zjawisko zlepiania się krwinek w zetknięciu z obecnymi w osoczu krwi grup
o odmiennej strukturze antygenowej. Na postawie tych obserwacji wyróżnił grupy krwi A, B i 0. Za to odkrycie otrzymał nagrodę Nobla w 1930 r., a dziesięć lat później z Alexandrem Wienerem odkrył czynnik Rh (natomiast w 1946 r. został pośmiertnie uhonorowany przyznaniem Nagrody Laskera w dziedzinie badań klinicznych).

O godz. 14.00 miało miejsce oficjalne rozpoczęcie szczecińskiej edycji „Czerwonej Nitki”. Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł z wojewodą zachodniopomorskim Krzysztofem Kozłowskim odznaczyli 60 krwiodawców medalem „Honorowy Dawca Krwi – Zasłużony dla Zdrowia Narodu”.

 – Odkryto wiele sposobów leczenia, syntetyzowano wiele związków chemicznych, którymi możemy ludzi leczyć, ale krew jest ciągle niezastąpiona. Nie da się jej podmienić, użyć czegoś innego, by uratować życie. W całej Polsce jest ponad 600 tys. honorowych krwiodawców, w ubiegłym roku pobraliśmy od nich ponad 1 mln 200 tys. porcji krwi. To sprawia, że możemy czuć się bezpieczni. Bywają jednak okresy, kiedy krwi jest zbyt mało. To czas wakacji, w którym dochodzi do większej niż zwykle liczby wypadków, a regularni krwiodawcy wyjeżdżają na wakacje. Apeluję do osób, które chcą zrobić coś dobrego dla innych
i chcą podzielić się cząstką siebie, by wykorzystali tę okazję i oddali krew. Tym, którzy oddają ją systematycznie serdecznie dziękuję, to nasi cisi bohaterowie
– powiedział Konstanty Radziwiłł, który patronuje wydarzeniu.

 Wojewoda zachodniopomorski przestawił zebranym wynik akcji z 2016 r.
W ubiegłym roku pobrano od tych krwiodawców łącznie ponad 65 tys. jednostek krwi. To bardzo dużo i bardzo się z tego cieszymy.

Tegoroczna impreza, stojąca na bardzo wysokim poziomie organizacyjnym, miała miejsce na Wałach Chrobrego w Szczecinie, u podnóży Muzeum Narodowego oraz Akademii Morskiej. Dla Krwiodawców, tych przyszłych i obecnych, przygotowano wiele atrakcji.  W części „piknikowej” mogli brać udział w konkursach, grach sportowych, wyszaleć się na dmuchanych zamkach i zjeżdżalniach, poczuć się jak żołnierz czy policjant w wozie bojowym. Można też było poczuć na swojej skórze symulację dachowania oraz zderzenia.

Ci niewiele starsi aktywnie wspierali swoje pociechy oraz mogli oddać krew w ambulansie. Ostatecznie przybyli z całej Polski krwiodawcy oddali blisko 130 litrów krwi, znacznie przewyższając wynik z Warszawy. Ale nie o bicie rekordów chodziło w tej akcji, a o szerzenie wiedzy oraz świadomości w zakresie krwiolecznictwa i aktywne spędzenie soboty.

Natomiast w znajdującym się nieopodal sektorze „rozrywkowym” ustawiono wielką scenę, na której występowali m.in.: Chór Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego, zespół taneczny Dance Factory i  członkowie klubu fitness Calypso. Nie oznaczało to jednak, że scena należała wyłącznie do artystów. Co chwila pojawiali się na niej krwiodawcy, którzy wykonywali różne zadania od… „pompek z buziakami” począwszy, na występie muzycznym (a capella!), tudzież wyciskaniu ciężarków kończąc. A to wszystko przed wieczornymi występami zespołu Bubliczki oraz Mrozu.

Oczywiście największym zainteresowaniem cieszyły się stoiska z gadżetami :) Podczas najbliższej zbiórki krwi w Zielonce (18 czerwca w godz. 10.00 – 13.30; ambulans przed Urzędem Miasta) otrzyma je każda osoba, która oddała krew. Co rozdamy? Rąbek tajemnicy uchylimy za kilka dni.

7

Picture 12 of 14

O organizację trzeciej stacji przyszłorocznej „Trasy Czerwonej Nitki” rywalizują 3 pary miast: Bydgoszcz z Lublinem, Kielce
z Białymstokiem oraz Radom z Kielcami. W TYM MIEJSCU można przeczytać więcej na ten temat i zagłosować na swojego faworyta.

Czy zatem warto oddawać krew? – Oddanie krwi dobrze robi nie tylko tym, którzy dostaną krew, ale także każdemu kto zdecyduje się ją oddać. To naprawdę nie boli i już po chwili człowiek wraca do równowagi – dodał minister zdrowia podczas swojej „donacji”.

 ——–
Tekst i zdjęcia: Tomasz Górski
Film: 24Kurier (Serwis Kuriera Szczecińskiego)
Źródło cytatów: szczecin,naszemiasto.pl

Comments are closed.